Zaloguj się:
» Przypomnienie hasła

Francophonic Festival: Gaba Kulka, Mademoiselle Karen

Francophonic Festival: Gaba Kulka, Mademoiselle Karen
20 marca 2010

Gaba Kulka jest wokalistką, piosenko-pisarką i pianistką, której autorski repertuar zalicza się do szerokiego strumienia współczesnej muzyki alternatywnej, w szalony sposób łącząc w sobie elementy jazzu, rocka i popu, z ukłonem w stronę klimatu teatralno-kabaretowego (Gaba, gdy zmuszona do zdeklarowania się, nazywa tą mieszankę „progresywnym popem”).

Pierwszy album „Between Miss Scylla and a Hard Place” Gaba nagrała w 2003 roku metodą DIY w swoim mieszkaniu w Warszawie, wykonując wszystkie partie wokalne i instrumentalne, wypalając go na płytach CD-R, opatrzonych czarno-białą naklejką z magicznym numerem 22 i równie czarno-białą okładką. Podobny proces odbył się w 2006 roku przy okazji nagrywania płyty „Out”, tym razem jednak album został profesjonalnie wytłoczony i wydany, rujnując domowy budżet Gaby. Posunięcie okazało się opłacalne, bo album szybko zyskał uznanie mediów i krytyków (także nominację do nagrody im. Mateusza Święcickiego przyznawanej przez radiową Trójkę), chwalących Gabę za muzyczną wyobraźnię, świeżość i brzmienie niespotykane na polskiej scenie muzycznej oraz przysparzając jej nowych fanów. „Out” był następnie remasterowany w studio i ponownie– tym razem oficjalnie– wydany w 2007 roku.Od tego czasu w karierze muzycznej Gaby sporo się wydarzyło. Kupiła sobie nowe klawisze, zaczęła grać z zespołem, jej koncerty zaczęły być biletowane, zrezygnowała z pracy zgodnej z jej wykształceniem (architekta wnętrz) oraz wreszcie rzuciła swoje 3/5 etatu w sklepie meblowym (podczas wyprzedanego koncertu w Warszawskim Koneserze oświadczyła, że sprzedała już ostatni w życiu wazonik i nigdy więcej). Z tym przygotowaniem bardzo intensywnie włączyła się do różnych projektów muzycznych: komponując i wykonując muzykę do spektaklu „Rafalala Show – Zabawy Nocą” (premiera w Teatrze Polonia w Warszawie), współtworząc wraz z muzykami formacji Baaba grupę Baaba Kulka (hołd złożony na ołtarzu Iron Maiden i dla wielu objawienie roku 2008), koncertując z orkiestrą symfoniczną (z materiałem „Out”), a nawet gościnnie pojawiając się z zespołem Mitch & Mitch (w roli Olimpii Słodycz przy okazji Festiwalu Niewinni Czarodzieje 2008), oraz pisząc teksty i śpiewając z Reni Jusis na jej albumie– „Ilozjon cz.1”. Powagę sytuacji może oddawać prosty fakt, że od stycznia do maja 2009 roku Gaba nagrywała wokale na cztery różne albumy. Hurra.Przede wszystkim jednak Gaba skupiła się nad grą na żywo przy akompaniamencie zespołu Raalya, zamieniając solową swobodę na grupowe aranżacje i zyskując dzięki temu nowe, mocniejsze brzmienie.4 maja 2009 roku miała swoją premierę płyta „Hat, Rabbit”, nagrana pod okiem Leszka Kamińskiego, następnie zmiksowana i współ-produkowana przez Marcina Borsa. Na płycie, prócz stałego składu zespołu, pojawia się Konstanty Andrzej Kulka, oraz Czesław Mozil. Album zdobył już status Złotej Płyty a Gaba została uhonorowana Mateuszem Trójki. Od premiery płyty trwa jej nieustanna promocja na koncertach. Gaba pojawiła się między innymi na festiwalach Top Trendy 2009, Sopot Festiwal, Heineken Opener i Off Festiwal. Zagrała także zjawiskową trasę „Trójka Tour” u boku Czesław Śpiewa i Dick4Dick.

Berry to nie tylko dawna nazwa regionu w centralnej części Francji i miejsce urodzenia Balzaca lecz również przydomek młodej francuskiej szansonistki. Kim jest właściwie Berry" Berry to po prostu Berry– prawdziwa, wrażliwa, krucha i niezwykle utalentowana. Kariera muzyczna młodej artystki zaczęła się od fascynacji teatrem. Oczarowana magią rampy artystka odkryła przyjemność czytania Seneki w równym stopniu, co literatury współczesnej. Wkrótce Berry zdobywa uznanie krytyki i publiczności brawurową rolą Henriette w molierowskiech „Uczonych białogłowach” wystawionych na deskach paryskiego Théâtre 13. Berry cierpliwie szlifuje warsztat aktorski. Wraz z doświadczeniem scenicznym potwierdza również muzykalność, umiejętność operowania symbolem i metaforą w komponowanych przez siebie piosenkach. „Pisanie jest dla mnie najlepszym sposobem wyrażania siebie, tego, co drzemie w środku i niekoniecznie musi mieć ramy utworu muzycznego”– podsumowuje Berry. Spotkanie z jazzowym kompozytorem Manou i gitarzystą Lionelem Dudognonem owocuje dwunastoma utworami. Kompozycje wzbogacają efekty dźwiękowe uzyskane przy pomocy… mebli i innych sprzętów domowego użytku. Od tej chwili kariera artystyczna Berry nabiera tempa. Nagraniami interesuje się Universal i proponuje artystce współpracę. Berry zaczyna pracować z najlepszymi: m.in. z Clivem Deamerem (Portishead, Robert Plant), Eumirem Deodato (Bjork, Earth, Wind & Fire) I Laurentem de Wilde (Ira Colemen, Abd al Malik). Pierwszy album artystki zatytułowany „Mademoiselle” to melanż pastelowych barw złamanych czernią, prawdziwe „retro nouvou”, które zaczarowało nie tylko publiczność francuską, ale również holenderską, niemiecką i portugalską…

 

Mademoiselle Karen, czyli Karen Duelund Mortensen, to duńska multiinstrumentalistka i wokalistka, znana w Polsce ze współpracy z Czesławem Mozilem w projektach Czesław Śpiewa i Tesco Value (gdzie również śpiewa oraz udziela się na saksofonie sopranowym, saksofonie barytonowym, klarnecie i instrumentach perkusyjnych). Teraz ujawnia się, jako wokalistka ze swoim własnym muzycznym projektem, w którym akompaniują jej duńscy przyjaciele.Karen uczyła się gry na saksofonie w Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze, gdzie wymogiem było wykonywanie klasycznych kompozycji, pełnych porządku i opartych na długich, kontrolowanych nutach. W efekcie zaczęła intensywnie współpracować z różnymi zespołami i muzykami poza Akademią, wędrując swobodnie w stronę bardziej współczesnych i otwartych nurtów muzycznych. Podróże i przyjaźnie z muzykami różnych narodowości silnie wpłynęły na postrzeganie świata przez Karen, co wkrótce znalazło odzwierciedlenie w jej muzyce. Projekt Mademoiselle Karen to istna mieszanka wybuchowa różnych gatunków muzycznych, kultur, a także języków, którymi artystka jest ewidentnie zafascynowana. Jej muzyka przekracza granice stylistyczne i kojarzy się nieodzownie z pełną paletą kolorów. Klimat inteligentnego, postmodernistycznego kabaretu, zainspirowanego piosenką francuską, łamany jest szaleńczymi wycieczkami w stronę hip-hopu z jednej strony, a pięknymi, nastrojowymi utworami z drugiej. Mademoiselle Karen połyka wszystkie zasłyszane słowa; śpiewa je potem po francusku, duńsku, polsku i angielsku, tak jakby pragnęła porozumieć się jednocześnie z całym światem. Jej czysty, mocny głos o charakterystycznej barwie zapada w pamięć, a jej pomysłowe, ironiczne teksty traktują z przymrużeniem oka zarówno o wielkiej miłości, jak i zwykłym, codziennym życiu. Na scenie Mademoiselle Karen jest pełna pozytywnej energii, entuzjazmu i zaangażowania, które w ujmujący sposób przekazuje słuchaczom. Koncerty tego niecodziennego projektu to intensywne, niezapomniane doznanie. Mademoiselle Karen ma dla nas zaskakująco prosty przekaz: życie jest dziwne, ale piękne. 22 lutego 2010 roku do sklepów trafił debiutancki album Mademoiselle Karen– „Attention”.